LYRICS.AZ APPLICATION

Download from Apple Store
Download from Google Play

Pokahontaz - Jak jest? lyrics

Ref. (Fokus)
Aby wiedzieć jak jest dobrze, musisz wiedzieć jak jest źle
Aby dotrzeć do sedna sprawy, musisz iść po dnie
Ciernie, strumienie, lawy
Potem wracasz z wyprawy śmiertelnie ciężkiej, abyś wiedział że...
/x2

(Rahim)
Miałem zaszczyt być na szczycie, ale wcześniej byłem na dnie
Zapisałem coś w zeszycie, to trafiło w cel dosadnie
Magazynek as Fryderyk nominacje przyszły stadnie
Jestem typem, który zawsze wstaje, jak upadnie
Zgrabnie i przykładnie wyciągam wnioski z każdej troski
Mam to w sobie, prawdę łowię, walą mnie pogłoski
Jestem z Polski wojownikiem
Polskim z krwi i kości
I nie muszę sprzedać duszy, niczym pan Twardowski

(Fokus)
Odwaga: to nie brak strachu
Wstaję, gdy upadam
Za oknem dziki zachód
Byłem, wiem o czym gadam
Gdybym nie pił tyle, już dawno bym kupił gnata
Niektórzy to debile i czeka ich zagłada
Samotnie na dachu świata
Latam tam jak leviatan
Lub chodzę po dnie, bo z ogniem igram, może wygram
Ryzyko się opłaca i plan na świetlne lata
Wszystko, co Cię spotyka niech zapładnia twoja ikra

(Fokus, Rahim)
Potrzeba poczuć chłód, aby docenić ciepło
Do nieba znaleźć drogę prosto przez piekło
To kusi, nie musisz, a gonisz, by nie uciekło
Coś musi zawieść, aby coś w końcu urzekło
/x2

(Fokus)
Niech płonie w Tobie iskra, nie można się poddawać
Pokonujesz swój dystans, życie przeszkody stawia
[Lyrics from: https:/lyrics.az/pokahontaz/rekontakt/jak-jest.html]
Jak profesjonalista rozwijaj się, naprawiaj
Bo po tym poznać mistrza, jak zło w dobro przetwarza
Musisz mocno
Powtarzam: Mocno wierzyć w co robisz
Musisz non stop
Powtarzam: Non stop być gotów odbić
Nie pozwól sobie
Kiedy pech Cię dobił
Stracić tą lekcję
Jak masz obiekcję
Wstań, ryj mu obij

(Rahim, Fokus)
Czy doceniłbyś piękno, nie znając brzydoty?
Lub życiową mądrość, nie widząc ludzkiej głupoty?
Mów...
Gdyby nie upadki, czym byłyby wzloty?
Aaaa...
Bez przekrętów, czym byłyby prawość i cnoty?
Co Ty?
Każdy motyw jest po coś, nie sądzisz?
Dotyk...
Sensu - to - narkotyk, po którym błądzisz
Jaką miałbyś pewność, gdybyś nigdy nie wątpił?
Gdybyś Ty tym rządził, ciekawe jak byś postąpił

(Fokus)
Aby wiedzieć jak jest dobrze, musisz wiedzieć jak jest źle
Aby dotrzeć do sedna sprawy, musisz iść po dnie
Ciernie, strumienie, lawy
Potem wracasz z wyprawy śmiertelnie ciężkiej, abyś wiedział że...
/x2

(Rahim)
Przestań na oślep gonić
Niech błyśnie prawdy promyk
W ojczyźnie spraw stromych
Na płaszczyźnie niewiadomych
Pora to uświadomić tym niewtajemniczonym
Oraz uciemiężonym
Nic się nie dzieje po nic
/x2

Correct these Lyrics