LYRICS.AZ APPLICATION

Download from Apple Store
Download from Google Play

Ematei Duch - Panika lyrics

[Intro]
Wszystko dzieje się teraz, to dziwny [?]
Myśli płoną i oblewa mnie zimny pot
Szukam sensu, ale znajduję [?]
Nie mogę ustać w miejscu, choć paraliżuje strach

[Bridge]
Wiatr nie powiał, a się wieża chwieje
Klaustrofobia [?]
[?]
Nie znajduję pokoju, chociaż kurczą się ściany

[Zwrotka 1]
Znowu ogarnia mnie przerażenie
Ciśnienie rośnie, muszę zejść na ziemię
Dziwne loty, brak logiki nagły
Po co zapinać pasy, jak silniki wysiadły?

[Refren x2]
[?] czuję się przegrany w grze, [?]
Nadzieja leży podeptana butem, muszę uciec
[Lyrics from: https:/lyrics.az/ematei-duch/-/panika.html]

[Zwrotka 2]
Mogę zagryźć, ale [?]
Co to da, że jestem wilkiem, gdy cały las płonie
Uciekam, ale nadzieja tu prędko umiera
Za mną ściana ognia, przede mną ocean

[Bridge]
Wiatr nie powiał, a się wieża chwieje
Klaustrofobia [?]
[?]
Nie znajduję pokoju, chociaż kurczą się ściany

[Zwrotka 3]
Znowu stres, potrzebuję wreszcie ulgi
Czuję się jak lew w miejskiej dżungli
Taki cyrk, [?]
Chodu, żebyś nigdy nie uciekł z klatek

[Refren x2]
[?] czuję się przegrany w grze, [?]
Nadzieja leży podeptana butem, muszę uciec

Correct these Lyrics