LYRICS.AZ APPLICATION

Download from Apple Store
Download from Google Play

Emade - Bitwa lyrics

[Ref. 2x]
Musisz rozumieć że wcale nie robię źle
I dobrze wiedzieć że podejmuję walkę więc
Zakładam uniform
Nie można w tej grze wcale zastanawiać się
Podejmuję działanie mój hip-hop jest stworzony na przetrwanie

[Zwrotka 1 - Inespe]
Mikrofon moją bronią, wciąż nastawiony wrogo
Jedno słowo - strzał, przeładowanie RH rewolucja nie ustanie
Razem z Emadem nie myślimy o zmianie
Przed nami stoi zadanie - atak
Wypełnię me zadanie, po to się uczyłem przez lata
Rolę spełniać lirycznego kata
Po natarciu ani moja będzie strata ani twoja
Czego chcesz więcej? Szczeniak MC zaprawiony w bojach
Mam siłę bym wystawiał i strącał siła nieustająca
Ja zostać przecież musze do końca
Z zajawką taką, jak stąd do słońca
Z familią tu, gdzie nie wystarczy mieć szatę
Nie tam gdzie pieniądz rządzi światem
Brat twoim wrogiem, wróg twoim bratem
Wszystko zrozumiane zatem - do roboty
Cele wyznaczone mikrofony w dobre strony ustawione
Na atak nie na obronę
Do tego wsparcie kogoś z mikrofonem musi być zapewnione
Czy mogę liczyć na ciebie M.A.D.? - Załatwione [Emade]
O szacunek a nie o koronę
Ja będę walczyć póki sił mi starczy ja wiem
Że będą tacy którzy zechcą na mym grobię tańczyć
Ty będziesz ze mną tak jak z Legią Marczyk

[Ref. 2x]

[Zwrotka 2 - Emade]
Niektórzy są w tej grze aby kręcić kabonę
A RHX Skład odsłania prawdziwą przysłonę
Ja w hip-hopie tonę i podejmuje naszej kultury obronę
Zakładam uniform
Imielińska familia przechodzi na ma stronę
Żołnierze podziemia kamuflaż wizerunek zmienia
Nie można pozostawić tu tragedii cienia
Wzbić się na szczyt to są szczeniackie pragnienia
Uzbrojony po zęby a ubiór kryje i maskuje jak fluid na gęby
Chłopaki idziemy tędy przygotować się na atak
Czekając na przywódcy znak naprzód - a jak
[Lyrics from: https:/lyrics.az/emade/-/bitwa.html]
Mamy zamiar bronić szczeniackiej kultury
Bo z Inespem i Efi nauczyłem się słuchać i grać
Teraz staram się dawać do zrozumienia tylko ile mogę dać
Przygotowana walka
Nie ma innej możliwości
To tylko daj mi znać
Nie ma na co czekać co ma się stać, to się stanie
To prawdziwa rzeczywistość
A niech nastanie sprawiedliwość, obrona życia szczeniackiego
W konwencji klimatu podwórkowego
Wojnę wypowiadam każdemu frajerowi, który kpi
Z prawdziwej zajawki to nic innego jak
Opowieści z podwórkowej ławki
Idziemy po zwycięstwo, ruszamy do przodu
Nie ma dla nas nie do przejścia schodów
Słuchaj sukinsynu, krótka u nas droga jest od słów do czynów

[Ref. 2x]

[Zwrotka 3 - Inespe]
Czy znasz Inespa który w naszą moc nie wątpił
Uczył się na błędach nigdy się nie skąpił
Zawsze wierzył że rewolucja nastąpi
Zawsze wiedział że nie należy się liczyć z dniem dalej wiem - że co?
Trzeba śnić i tworzyć żeby sen nie pozostał tylko snem
To nie jest istotne czy w tym siedzisz czy zaczynasz
Zawsze dbaj o dobry klimat
Na świat patrz z dystansem
Etykietek sobie nie przypinaj
Zostań w podziemiu gdy na kasę leci ślina
Bo ja ja z prawdziwymi się trzymam to byłby chyba finał
Nazywaj mnie Inespe z Imielina

[Zwrotka 4 - Emade]
Prawdziwość, być prawdziwym, nad prawdziwością
Trzymać straże podejdŹ tu dzięciole ja ci hip-hop pokaże
Reprezentować podziemie zawsze o tym marze
Tylko prawdziwych żołnierzy szacunkiem darze
Moje wojsko flanem atakuje ściany
Taki rozkaz jest dany
A rymem rzucam jak granatami
W kawałku obsmarować mogę tego, co pomiata nami
Ja uniform mam na sobie
Działam hardkorowo, u mnie hardcore jest w dobie
Wietrze z imielinską familią kawał roboty robię...

[Ref. 2x]

Correct these Lyrics