LYRICS.AZ APPLICATION

Download from Apple Store
Download from Google Play

DHA Beatmaker - Dum Dum lyrics

1. Wbijam na mic'a, jak coś Ci nie pasuje, to odbij
I dalej gadaj se, gadaj, że rap to pasja i hobby
Ciężko być niezawodnym w tej branży
Ta rap-gra dała mi tyle, że mi na dziwkę nie starczy
Nie umiem marzyć i żyję przy tym nie patrząc na innych
Dziś jestem zimny sukinsyn, tak jakby ogień brał prysznic
Rzucam jak frisbee te dziwki, co chciały żebym był lepszy
Bo czyn jest szybszy od myśli, wychodzę lękom naprzeciw
A Ty dobrze robisz tylko dobrze #ino-raz
Z brakiem doświadczenia w sporcie #iloraz
Twoje życie jest krótkie mała, trwa jedną dobę
O mój Boże, już czuję, płoniesz cała jak towiec
A Ty mi powiedz jeszcze może, że słuchasz tu Reto
Ja Ci odpowiem jakbym miał Tourett #jbmnt
Kiedy pisałem do Ciebie kręciłaś bekę ostro
A teraz Ty mi piszesz, że chcesz ze mną kręcić p**no
Umowa stoi jak posąg, lecz wezmę za to dopłatę
Choć wcale nie jest tak prosto odkładać na bok dostatek
Daję Ci prawdę, nie kłamię, że nie potrzebuję dup tu
Talentu nie dał mi nikt, łapy w górę, to Dum Dum
Moje wersy to Versace, bo lecę stylowo
Dum Dum i cały klub tu buja w rytm głową
Łapy w górę, woof, woof, backstage - moje Las Vegas
Nie wyjdzie stamtąd nigdy nic bejbe, co dzieje się tam

Ref.: Robię rapy rapy
Moja reputacja zawsze spadała na cztery łapy
I jak kot, kot, mam też dziewięć żyć
Robię Dum Dum tak jak jeszcze nie robił nikt
[Lyrics from: https:/lyrics.az/dha-beatmaker/-/dum-dum.html]
Boy, boy, jestem anty anty
Wariaty idą za mną jakbym zostawiał im ślady
Dziś jak colt, colt, strzelam pow, pow, pow
Robię Dum Dum, mała, Ty też ze mną chodź

2. Wbijam w cenzurę, dziś śmiało mogę mówić co czuję
Nie zakneblujesz mi ust i nie dostaniesz pod skórę
Ostatnio jak miałem dupę, to byłem smutny raper
A dzisiaj wiem, że wolność jest zajebistym stanem
Tak mało fanek i fanów, tak mało rapu ze Stanów
Więcej, niż parę Air Maxów i alko i baku baku
Od tego staram się trzymać z daleka, wolę dziewczyny
Mamo, ślubu nie będzie, leciałem tylko na cycki
Ludzie zniszczyli mnie, a jestem zawsze fair
Nie umiem mówić „nie”, więc robię sobie wbrew
Schowaj tą rękę psie, wiem, że w niej haczyk jest
Jak szukasz przynęt, bierz się za te naiwne
Miły nie zajdę wysoko, z miłością spadnę na dno, bo
Dziś tylko perwers jest spoko, więc puszczę oko tym płotkom
Ty jesteś suką bez manier, ja będę dziś Twoim Panem
Będę tresował nad ranem i zanim zaśniesz kochanie
Sam gdzieś podziałem zasady, poszły się jebać, cześć
Jestem B do V, A do G, z miasta M
Nie jak miłość, bardziej maniury, wiesz?
Serce zamknięte mam, otwarty umysł #open-air
Tam wyżej się przedstawiłem, lecz Ty mnie pewnie nie poznasz
Bo jestem inny, niż zwykle, charakter czarny jak otchłań
Dziś to już pewne, zamiatam całą scenę tym wersem
Robicie Dum Dum, znów tu zapętlę refren

Correct these Lyrics