LYRICS.AZ APPLICATION

Download from Apple Store
Download from Google Play

Astek - Apel lyrics

[Zwrotka 1: Rado Radosny]
Czterech kumpli, rodem z Łodzi, z dobrych rodzin
Feler tu tkwi, że te ziomy lubią promil
Jeden ćpuń był i razem co weekend na disco
Iść chcą by pracowały siusiaki ich wciąż
Typ istot mających wszystko
Mają też majątek imponujujący dziwkom
A przepis na kobiety to stepy lakierki
To włosy i żel w nich i umoczyć na dancing
I tata sponsor, syn szastał forsą
Gdy [?] lał w jedną, w mig kłuć następną
Jak dziwek nie było, co robić? To kurwę!
Najbliżej Dionizos, miejscowy to burdel
Pomysł to ujdzie, nie trzeba się trudzić
Ludzie wymyślili burdel no i burdel jest dla ludzi
Ale zamęt wprowadził jeden z nich, Paweł
Bo puścił kumpli w kilka chwil w niepamięć
Nie dane im było zapoznać się z faktem, że
Paweł ma dane, on ma serca wybrankę
Spędzał dzień za dniem z nią, chwila za chwilą
I wtem tak on nagle: boy, to chyba miłość

[Refren]
Rzadko facet umie to pogodzić
To walka z czasem- panna albo ziomy
To trudne raczej, sam zdecyduj się:
Czy z nią na spacer, czy z nimi na wódkę?

[Zwrotka 2: Rado Radosny]
24 lata, studiowała angielski
[Lyrics from: https:/lyrics.az/astek/-/apel.html]
Poznali się na wczasach, bodajże w Kieleckiem
On dał jej swe serce do pieszczot i korale
Wreszcie nie musiał mówić: Wpierw ściągnij stanik
Zabić mógł nawet, to wszystko dla niej
Umysłowością błysnął gość, bo Paweł:
Parapetówa u nas, w naszym skromnym domku
Kupili mieszkanie, wydzwonili znajomków
Old school, czyli powrót do snów o chwilach młodości
Czas beztroski, plan był prosty
Do drzwi dzwonek, przyszły ziomy, ojej
To polej! To co, że nie ma jeszcze narzeczonej
Drugi dzwonek i przyszli też przyszli teściowie
Są już wszyscy no więc, oprócz pani Pawłowej
Koniec końców, ona wpadła na kwadrat
"Znowu planujesz mariaż?" Banda zamarła

[Refren]

[Zwrotka 3: Rado Radosny]
Skończ z tym żartem drogi Pawle, coś ty
A pamiętasz noc gdy pewną pannę w odbyt?
Zgadłeś! Paweł także zauważył kurwę w oczach
Każdy z nich ją dotarł. "To córa Dionizosa?"
Studiujesz filologię, a zapomniałaś wspomnieć, tak?
Już wypierdalaj, raz!
On, choć się rozmyślił a marzenia prysły
To odzyskał kumpli i (co?) znów chodzili na dziwki

[Outro: Rado Radosny]
Chłopaki, to jest apel do was, musicie koniecznie, ale to koniecznie wiedzieć co wasze dziewczyny robiły wcześniej. Prawda Paweł?

Correct these Lyrics