[Zwrotka 1] Kasa kasa, dziś nikt się nie wyprze Jest nie jeden co ma tyle ze się nią wytrze Wszystko zrobiło się szyyy bsze jakby Biznes w biznes czasami nie widzę prawdy Ale też chce dopchać się dooo koryta I wypoczywać,a nie robić rap po godzinach Tylko full time dobra półka Górna półka nie jak pedalska chujnia Brudna półka jak stare produkcje odśwież
Czekam na bity co znowu podbiją Polskę Czekam bez lipy, czekam czekam Victoria będzie moja mów mi Beckham Zerkam sobie myślę o tym skrobie Podejście inne w drugiej rap utopie Po szczeblach wchodzę robię swoje biorę kasę życie spokojne wiodę i tobie też tak radze ziomek [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]